Bilet aglomeracyjny dla Warszawy
1 stycznia wspólny bilet na pociągi podmiejskie i komunikację w stolicy obejmie wszystkie linie kolejowe.
Jak donosi
Gazeta.pl, dziś umowę w tej sprawie podpisują szefowie Kolei Mazowieckich i stołecznego Zarządu Transportu Miejskiego. Pozwoli to rozszerzyć zasięg biletu aglomeracyjnego o 19 kolejnych stacji podwarszawskich. Wśród nich są tak ważne jak Otwock, Piaseczno, Zielonka, Legionowo i Ożarów Maz. Podróżni, którzy tam wsiadają, od nowego roku zaczną wydawać na dojazdy blisko o połowę mniej pieniędzy. Wystarczy mieć warszawską kartę miejską z zakodowanym biletem 30- lub 90-dniowym na drugą strefę. Można też kasować dobowe, trzydniowe i tygodniowe, ale nie jednorazowe i minutowe.
Od 1 stycznia bilet aglomeracyjny obejmie w sumie 25 stacji podwarszawskich (i blisko 70 w ogóle). To teren zamieszkiwany przez ok. 400 tys. osób. Granice jego zasięgu wyznaczą wtedy stacje:
- Chotomów (linia do Nasielska),
- Nieporęt (linia do Radzymina),
- Zielonka z Zielonką Bankową (w stronę Wołomina),
- Zalesie Górne (linia radomska),
- Śródborów (linia otwocka),
- Płochocin (linia sochaczewska),
- Sulejówek-Miłosna (linia mińska),
- Pruszków (linia skierniewicka).
Trwają negocjacje z Wołominem oraz z Kobyłką. Kolejnym krokiem ma być objęcie wspólną strefą następnych stacji na linii WKD i utworzenie trzeciej strefy podmiejskiej sięgającej do Mińska Maz., Grodziska Maz. Nowego Dworu Maz. i Błonia.
Szef ZTM Leszek Ruta (były kolejarz) deklaruje w dalszym etapie stworzenie systemu linii autobusowych dowożących do podwarszawskich stacji.
W tej sprawie dziś spotyka się z władzami Ząbek. Chodzi o to, by pasażerowie nie musieli wjeżdżać do Warszawy autobusami podmiejskimi, które stoją w korkach, tylko wcześniej przesiedli się do pociągów. Oznacza to, że bilet aglomeracyjny byłby też ważny u prywatnych przewoźników autobusowych. Jako przykład ZTM podaje linię X. - Jej właściciel nadal mógłby wozić aż do Warszawy, ale my dotowalibyśmy tylko część trasy do stacji w Ząbkach - planuje dyrektor Ruta.
Już wcześniej ZTM porozumiał się z władzami Lesznowoli i to tam powstanie pierwsza prywatna linia autobusowa ze wspólnym biletem. Mieszkańcy dostaną się nią do stacji w Nowej Iwicznej. Nie trzeba będzie kasować dodatkowego biletu ani przy przesiadce do pociągu, ani potem w Warszawie. "Gazeta" dowiaduje się, że podobną dowozówkę do kolejki podmiejskiej szykują też wspólnie Sulejówek z Halinowem (linia z Okuniewa i Zabrańca), Wieliszew (linia do stacji w Chotomowie), Pruszków, Piastów i Piaseczno.
Warto wpsomnieć, że równolegle budowane są (lub będą budowane - przetargi są już ogłoszone) parkingi przesiadkowe.


