Na razie nie będzie odszkodowań za spóźnienia pociągów
Jak donosi Gazeta Prawna, na razie nie będzie odszkodowań za spóźnienia pociągów. Unijne prawo nakazuje wypłaty odszkodowań, ale zezwala też na czasowe zwolnienie przewoźników z tego obowiązku - rada ministrów podjęła decyzję o skorzystaniu z tego przywileju.
Unijne rozporządzenie nr 1371 z 2007 r. wejdzie w Polsce w życie 4 grudnia. Gwarantuje ono m.in., że jeżeli pociąg się spóźni więcej niż o godzinę, to przewoźnik ma obowiązek wypłacić pasażerowi odszkodowanie.
Centrum Informacyjne rządu podało, że ze względu na to, że prowadzone są liczne prace modernizacyjne linii kolejowych, powodujące wydłużenie czasu przejazdu, Polska skorzysta z prawa czasowego zwolnienia przewoźników z obowiązku wypłat odszkodowań.
Z drugiej zaś strony PKP Intercity jako pierwszy przewoźnik kolejowy w Polsce wprowadza system rekompensat za opóźnienia pociągów. Na razie tylko w postaci bonu zniżkowego. Od 24 listopada 2009 każdy pasażer opóźnionego pociągu kategorii InterCity może w ramach rekompensaty otrzymać zniżkowy bon.
W przypadku opóźnienia pociągu kategorii InterCity o co najmniej 60 minut pasażer ma prawo do rekompensaty w wysokości 25% kosztu biletu, natomiast jeżeli opóźnienie przekroczy 2 godziny kwota ta wzrośnie do 50% opłaty za bilet.
W pociągu lub na stacji, pasażer otrzyma poświadczony przez pracownika PKP Intercity druk, który w przeciągu 2 miesięcy będzie mógł złożyć w jednym z Centrów Obsługi Klienta lub przesłać za pośrednictwem poczty. W ciągu 30 dni wniosek zostanie rozpatrzony i na adres pasażera przesłany zostanie bon. Taki bon będzie można zrealizować we wszystkich pociągach PKP Intercity w ciągu 12 miesięcy od jego wystawienia.
Na razie jest to więc dość skromna rekompensata, niezbyt wygodna w użyciu dla pasażera, ale z drugiej strony należy docenić ten gest ze strony PKP Intercity - pierwsza jaskółka już jest.


Dodaj komentarz