Samorządy przejmą parowozownię Wolsztyn?
Utworzenie odrębnej spółki, która zarządzać będzie parowozownią w Wolsztynie, planują wielkopolskie samorządy. To może być ostatnia szansa na ocalenie tego "jedynego w swoim rodzaju zabytku w Europie - pisze Polska Głos Wielkopolski.
- Prowadzimy odpowiednie rozmowy i mam nadzieję, że w pierwszym półroczu zostaną zakończone. Pociągi pod parą i sama parowozownia to jedna z wielkopolskich atrakcji, która może być naszą wizytówką - podkreśla Wojciech Jankowiak, wicemarszałek Województwa Wielkopolskiego. Rozmowy o przejęciu parowozowni zbiegły się z podpisaniem umowy na remont linii kolejowej z Poznania do Wolsztyna, która planowana jest na przyszły rok. To jedyna trasa w Europie, gdzie każdego dnia dwa pociągi obsługiwane są przez lokomotywy parowe.
Dla miłośników kolei jest najważniejszą atrakcją to, że parowozy ciągną składy, które znajdują się w regularnym rozkładzie jazdy.
Wokół planu biznesowego toczą się negocjacje. Ale jeden ze scenariuszy zakłada, że majątek i tabor wart około 5 milionów złotych wniosłyby PKP Cargo, które dziś opiekują się parowozownią. Drugie tyle w postaci dotacji finansowych musiałyby wnieść samorządy: wojewódzki, powiatowy i gminny. Wszystkie są gotowe partycypować w kosztach, bo to najlepsza promocja dla tego regionu. Przyjeżdżają tutaj turyści nie tylko z Wielkiej Brytanii, ale także z Japonii, Chin, a także Stanów Zjednoczonych.
Utworzenie samorządowej spółki w Wolsztynie to niejedyny taki pomysł w naszym regionie. Do przejęcia od kolei nieczynnej już parowozowni w Gnieźnie zachęca lokalne samorządy poseł Paweł Arndt, szef sejmowej komisji finansów. Z tym, że w tym przypadku parowozownia pełniłaby rolę skansenu, a nie czynnego muzeum.
Kiedy negocjacje na temat Wolsztyna się zakończą, decyzję będą musieli zaakceptować radni sejmiku. Na razie szczegółowej debaty na ten temat nie było. Na wczorajszej sesji sejmiku radni lewicy chcieli za to dyskusji o służbie zdrowia, ale większością głosów tę propozycję odrzucono. Lewica nie wyklucza wniosku o nadzwyczajną sesję. Zarząd województwa (PO-PSL) uspokaja, że nie ma mowy o zapaści w wielkopolskich szpitalach.
źródło: Tomasz Cylka, Polska Głos Wielkopolski, 30.03.2010
To dobra wiadomość w sprawie Wolsztyna. Zaczyna coś się dziać, urzędnicy i politycy dostrzegli potencjał tkwiący w parowozowni i utrzymaniu przejazdów pociągów retro. Martwi jednak brak zainteresowania innymi skansenami jak np. skansenem w Chabówce.


Dodaj komentarz